https://www.youtube.com/watch?v=pdkjKTayh6o - Ale beczę. Poczułam rozwiązania: on jest śmiercią, ja życiem. To sobie wzajemnie reprezentujemy. Jego porażka, jaką jest śmierć, daje mi możliwość odniesienia mojego sukcesu, życia. Straszne. Dostałam od niego swoje życie kosztem jego śmierci. Jego śmierć uśmierca moją przeszłość, jak ona się ostatecznie uśmierci, będę mogła wreszcie zacząć żyć. Tylko jakie to smutne!… Czytaj dalej Rozmowy śmiercionośne
Tag: zmiana
Hipokryzja
Dostałam wczoraj maila od Marcina, mojego pierwszego ucznia, wyjątkowego, bo był ze mną od początków mojej kariery aż do ubiegłego roku. W sumie ze cztery lata razem dzięki, którym wywiązała się życzliwa znajomość. Ja obserwowałam jego językowe postępy i byłam z nich niezwykle dumna (Marcin miał w sobie ten żar ucznia i prawdziwą wewnętrzną cieekawość… Czytaj dalej Hipokryzja
Pyszne nieskomunikowanie
Jeśli wierzyć ich słowom... To w głębi mają coś a la dramat. Z boku, gdy wziąć sprawę umysłem na chłodno, rzeczy wyglądają jak farsa. On czuje się za słaby dla niej. Ona czuje się za brzydka dla niego. On z tego poczucia słabości jeszcze bardziej będzie pompował swoje mięśnie. Ona skatuje się sportami byle tylko… Czytaj dalej Pyszne nieskomunikowanie
Miła ość
Małymi krokami podchodzi do mnie miła ość, miłość. Podeszła już pod mój próg. Jest słodycz, jest gorycz, a z nimi spokojny bezruch. Inercja bez tchu. Pełną parą napiera na mnie miła ość, miłość. Nie próbuję już bronić się. Broniąc się, nie uwalniam wcale się. Ten morderczy dynamit w końcu wybuchnie. Przyjdzie spustoszenie. Zniknie stare… Czytaj dalej Miła ość
Oto i ona, cudowna granica
Tu i teraz jest granica. Granica w czasie, w przestrzeni. Ani jedno słowo więcej, ani jeden krok więcej, bliżej, dalej. Granica doprecyzowana wszelkimi jednostkami miary: ani centymetr dalej, ani minuty dłużej, ani grama więcej, złotówki też ani jednej. Stop. Basta. Koniec. C’est fini. A co najlepsze: to se ne vrati. Oto i ona, granica: gruba… Czytaj dalej Oto i ona, cudowna granica
Profesjonalizm istnienia
Zawiodłam? Rozczarowałam? Zaskoczyłam? Wprowadziłam w zdumienie? Jesteś zły/zła, wściekły/wściekła, jesteś rozżalony/rozżalona, smutny/smutna? Co jeszcze? Dałam ciała? Dałam. Została mi poszarpana dusza. Jej stan wskazał, że jestem prawdziwym kamikaze. Dopiero widzę, jak heroicznym kamikaze byłam, gdy do miłości od ojca dążyłam. Ta skłonność była we mnie do dziś, regularnie się samounicestwiałam. W imię miłości większej do… Czytaj dalej Profesjonalizm istnienia
Umowa o współpracę
Zapytałam bliskiego mojemu sercu sześćdziesięciosiedmioletniego mężczyzny, jak to jest patrzeć na swojego, zięcia doświadczającego z jego córką, tego co mój mężczyzna doświadczał ze swoją żoną. Doświadczenia podchodziły pod terror i niewolę. - Piekło- usłyszałam od niego. - Piekło?- dopytałam. - Trzeba przejść piekło, żeby potem było niebo. Nasza współpraca była piekłem. - Bo? Bo chciało się… Czytaj dalej Umowa o współpracę
Co teraz?
Znasz ten stan? Zostałaś sama/ Zostałeś sam. Co teraz? To już (i wreszcie) koniec. Śmierć stała się faktem. Nowe jest nieodgadnioną pewnością. Zostawiłaś/ zostawiłeś za sobą ten balast przeszłości. Wreszcie. Po tym jak on puszczał Cię z torbami przez lata. Ulga połączona z żałobą. Nie ma już starego. Zostały zgliszcza i ruiny. Nie ma jeszcze… Czytaj dalej Co teraz?
Prześwietlenie kłamstwa
Jakie jest największe i najboleśniejsze kłamstwo, które usłyszałeś? Poczuj i odpowiedz sobie na to i kolejne pytania. Nie czytaj tych pytań nieuważnie i bez chwili, by je szczerze poczuć. A jakie jest największe kłamstwo, które powiedziałeś? Jak się czułeś w obydwu przypadkach? Jak to jest (jak odczuwa się) kłamać? Jak to jest (jak odczuwa się),… Czytaj dalej Prześwietlenie kłamstwa
Gra
Jest taka gra. Grasz w nią Ty, gram w nią ja. Niby się w nią gra, a jednak nie gra. Niby gra "gra", a coś nie gra. To gra 'ty i ja'. To gra w ty i ja. Jak Ci się podoba? Ty pytasz 'ty'? Ja pytam 'ja'? Taka gra. Zamiast o swoim ja mówisz… Czytaj dalej Gra
