https://www.youtube.com/watch?v=h9z7P9buq5U - Jaki krok powinnam wykonać w jego lub w jej kierunku?- zapytała. - Żadnego. Sęk w tym, że nic nie jesteś winna. Nic nie powinnaś. Słyszysz to nadal obecne w Tobie poczucie winy? - Jest, jest. Bardziej albo mniej świadomie przecież o nim mówię. Ono ciągle działa. Jakbym wiedziała, słyszała, a nie czuła. -… Czytaj dalej LEKCJA O POCZUCIU WINY I GODZENIU SIĘ NA SIEBIE
Tag: coach
ROZMRÓŹ SIĘ!
Spektakularna siła umysłu Umiejętność kontroli ciała Z mózgu płynie impuls do mięśni, do neuronów, synaps Podobno dziecko bardzo szybko uczy się, że opłaca się kontrolować ciało Zablokowywać ekspresję swobodnych reakcji z ciała Zamrażać odczuwanie A tym samym swoje ciało nieświadomie uśmiercać Jesteś swoim ciałem Więc popełniasz harakiri Dyscyplinujesz ciało, nie chcąc wyrazić pewnych emocji Nie… Czytaj dalej ROZMRÓŹ SIĘ!
WŁAŚCIWIE JAKIE TO MA ZNACZENIE?
Spadło na mnie jak piorun z nieba Nie znaczy Nie ma znaczenia Czy ktoś/coś jest Czy kogoś/czegoś nie ma Nie znaczy tak jak nie jest się ważnym/ważną, uznanym/uznaną, znanym, zwanym, nazwanym Ale także Nie znaczy tak jak znaczy się teren, wyznacza swoje terytorium, jego granice, zaznacza to, co własne Nie znaczy to tak jakby… Czytaj dalej WŁAŚCIWIE JAKIE TO MA ZNACZENIE?
BRAK WPŁYWU
https://www.youtube.com/watch?v=0vTljjHhpbk Nie masz wpływu Znasz ten stan? Złościsz się? Z pokorą cielaka poddajesz się niemożności wpływania, popadając w bierność i bezruch? Nie masz wpływu Słyszysz te słowa z całą ich powagą i całym ich ciężarem? Nie śmiej się, nie bagatelizuj, potraktuj te słowa więcej niż poważnie Nic nie możesz zrobić Nie ma gdzie, ani… Czytaj dalej BRAK WPŁYWU
Syndrom sztokholmski
https://www.youtube.com/watch?v=CX4g36bhzqY Nie pamiętam, co powiedziałam, bo były to jedne z pierwszych słów po przebudzeniu. Pamiętam jednak doskonale reakcję ciała leżącego koło mnie, mojej Zjawy i mojego Zjawiska (por. Zjawa czy zjawisko, Love story). - Czyżbyś miała syndrom sztokholmski? Zaintrygował mnie ten termin, nie był mi on dotychczas znany, a jedyne, co w moim życiu mogłabym… Czytaj dalej Syndrom sztokholmski
Inżynieria dusz – naturalny ruch człowieka
Naturalny ruch człowieka, ruch życia (ku życiu) to dążenie od prymitywizmu do doskonałości, od słabości do siły – to wzięłam od Alberta Adlera, twórcy psychologii indywidualnej, powstałej jako post Freudowska schizma. Mechanizmy samodoskonalenia, będące naszą pierwotną właściwością, podkopywane są przez czynniki społeczne, przez społeczne uwikłania, które mogą patologizować jednostkę i prowadzić do sytuacji odwrotnej, tj.… Czytaj dalej Inżynieria dusz – naturalny ruch człowieka
Ćwiczenie: rozczarowanie
W drodze do rodzinnych Siedlec natrafiłam wczoraj na kolejny fragment z książki Alchemia obfitości (por. Ćwiczenie: zostać czy odejść?). Bardzo poruszył mnie on. Namawiam Was do wzięcia z tego fragmentu czegoś dla siebie. Love ❤ Wyzwaniem jest nauczenie się, jak radzić sobie z głębokim rozczarowaniem. Głębokie rozczarowanie to chwila obserwowania rozpływającego się w nicość marzenia.… Czytaj dalej Ćwiczenie: rozczarowanie
Ćwiczenie: pozostać czy odejść?
Fragment, który zamieszczam poniżej pochodzi z książki Alchemia obfitości (DR RICK JAROW), którą otrzymałam w prezencie z okazji 30 trzydziestych urodzin od swojej szkoleniowej grupy Recall Healingowej (powyżej zamieszczam zdjęcie z dedykacją od samego Gilberta Renauld). Specjalnie podziękowania dla Gilberta, który swoim ojcowskim wyczuciem powiedział mi tego dnia dokładnie to, czego potrzebowało moje trzydziestoletnie dziecko.… Czytaj dalej Ćwiczenie: pozostać czy odejść?
Rozmowy śmiercionośne
https://www.youtube.com/watch?v=pdkjKTayh6o - Ale beczę. Poczułam rozwiązania: on jest śmiercią, ja życiem. To sobie wzajemnie reprezentujemy. Jego porażka, jaką jest śmierć, daje mi możliwość odniesienia mojego sukcesu, życia. Straszne. Dostałam od niego swoje życie kosztem jego śmierci. Jego śmierć uśmierca moją przeszłość, jak ona się ostatecznie uśmierci, będę mogła wreszcie zacząć żyć. Tylko jakie to smutne!… Czytaj dalej Rozmowy śmiercionośne
Hipokryzja
Dostałam wczoraj maila od Marcina, mojego pierwszego ucznia, wyjątkowego, bo był ze mną od początków mojej kariery aż do ubiegłego roku. W sumie ze cztery lata razem dzięki, którym wywiązała się życzliwa znajomość. Ja obserwowałam jego językowe postępy i byłam z nich niezwykle dumna (Marcin miał w sobie ten żar ucznia i prawdziwą wewnętrzną cieekawość… Czytaj dalej Hipokryzja
