100% człowieka w człowieku

crayons-623067_640

Stałam przed nimi trzema w czerwonej seksownej sukience. Zdziwił mnie ten look, ale zrozumiałam, że moja little red dress jest czynnikiem spajającym tych trzech mężczyzn. Czułam dezorientację, bo mój wygląd mówił coś innego niż moje wnętrze.

Podchodziłam do każdego z nich kolejno, zapraszając ich na chwilę tańca.

Pierwszy był panem serco-głowym. Przy nim tańczyłam w sposób, jaki umysły nazywają erotycznym, przy czym w ogóle nie chciałam się do niego erotycznie zbliżyć. Miałam dużą swobodę w biodrach i dłoniach, czułam akceptację i bezpieczeństwo.

Drugi był mężczyzną genitalno-umysłowym. Z nim już nie czułam, że chcę kontynuować erotyczny taniec. Zesztywniałam przed nim jak wykrochmalony ciuch. Trzymałam go za ręce i patrzyłam mu w oczy. Miałam wrażenie, że świat dookoła tańczy, a my w tym bezruchu nie możemy do niego dołączyć. Uroniłam łzę z tej niemocy. Podejrzewam, że on jest kluczową postacią, która ma możliwość rozwiązać całą historię, ale o tym kiedy indziej.

Wreszcie podeszłam do trzeciego gentlemana. Reprezentował on nurt sercowo-genitalny. Był wrażliwy, ale też zadziorny i bardzo uparty. Nie tak łatwo było go do siebie przekonać i zaprosić do tanecznej bliskości. Delikatnie poruszałam się z nim i obchodziłam się z nim jak z jajkiem, starałam się zdobyć jego zaufanie.

Każdy z nich pokazywał mi w życiu coś innego. Pierwszy odznaczał się ciepłym sercem, Drugi miał szalony i intrygujący umysł, Trzeci miał porywającą seksualność. Dzięki każdemu z nich mogłam rozwijać siebie, a potem oddawać zdobytą wiedzę z nawiązką innym.

Jednego brak był drugiego nadmiarem. Pierwszy miał uśpioną seksualność, którą Trzeci kipiał. Drugi miał przenikliwy i wyzwolony umysł, którego Trzeci nie miał. Drugi natomiast miał zamrożone serce, które u Pierwszego było niczym dobrej jakości grzejnik.

Ciało człowieka można podzielić na 3 części: głowę, tułów (tj. część sercowa), i kończyny dolne (tj. seksualność). U każdego z nas te trzy części mogą być oddzielone za pomocą wielu napięć w rejonie szyi i klatki piersiowej oraz w okolicach lędźwi i bioder. Napięcia te skutecznie odcinają nas od kontaktu z którąś częścią ciała. Symbolicznie odcinają nas od jakiejś części nas samych. Napięcia te to fizyczna manifestacja stłumionych emocji takich jak gniew, strach i smutek.

Każdy z moich panów te emocje w sobie posiadał. Pierwszy miał połączony umysł i serce, ale odciętą seksualność. Tematy seksualne zdawały się być dla niego lękowe. Drugi dzielił chyba największą niedolę, bo odcięcie serce świadczyło o tym, że ma w ciele dwa sznury odcinające – w klatce i w biodrach. Uwielbiałam jego nieoceniający, ultra szeroki umysł, jednak odcięta od czucia seksualność czyniła go człowiekiem-robotem. Ten bał się poczuć. Trzeci miał z kolei napięciowy supeł na górze, w klatce. Brak mu było trzeźwego umysłu, który nie wywoływałby lęków, agresji i lawin błędnych interpretacji rzeczywistości.

Moi bohaterowie to symbolicznie my sami i części, które się na nas składają. Gdzieś mamy braki, gdzieś nadmiary, ale także każda z 1/3 wspomaga pozostałe. Umysł pomaga rozwijać serce i seksualność, serce wspiera umysł i seksualność, a seksualność oddziałuje na umysł i serce.

2/3 to nie 100%.

Brak którejś części nas ogłupia i wprowadza dezorientację.

Brakujący element wywoływał u mężczyzn niechęć i lęk przed nieznanym. Widać to było, gdy żaden z nich nie rozumiał mojego tańca/relacji z drugim. Ów taniec pokazywał każdemu taki element siebie, którego nie ma aktywnego (albo lepiej: żywego), dlatego też nie mogli go rozpoznać. Seksualność oferowała pobudzenie, serce otwierało na uczucia i zmysłowe doświadczanie, głowa zapewniała spokój i harmonię.

Tak jest także z nami, to od czego jesteśmy odcięci zazwyczaj wzbudza lęk lub jego przeciwieństwo czyli złość, i w efekcie wywołuje u nas reakcje unikowe. De facto rzadko kiedy czujemy się kompletni i stuprocentowi. Mówiąc inaczej – mało kiedy żyjemy pełnią życia.

Co smutniejsze, często nawet nie wiemy, że żyje tylko ileś procent naszego jestestwa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s