Musisz. Powinieneś. Trzeba. Należy. Zrób. Nie rób. Nie wolno. Nie wypada. Warto, nie warto. Popraw. I tak dalej. Wszystkie te dobrotliwe wskazówko-dyrektywy służą nie popełnieniu błędu. Ma być dobrze, właściwie, poprawnie, jak należy, trzeba, wypada. Jak powinno. Ma być idealnie. Ma być ten właściwy rozmiar, te dokładne wymiary, ta waga, dobra ocena, właściwa ilość, doskonała… Czytaj dalej Prawo do błędu
Tag: coach
Ars moriendi
Strach Nogi drżą mi tak intensywnie, że tracę poczucie równowagi Mam wrażenie, że grunt mi się wali pod nogami Nie mam nad sobą kontroli W ręce trudno mi utrzymać cokolwiek W szczęce zaczyna się zgrzytanie zębami, nad którym nie panuję Głos mam nierówny Ledwo mówię, a jak mówię, to mówię ciągle się przejęzyczając Głos grozy… Czytaj dalej Ars moriendi
Przez śmierć do życia
Czasem chciałabym pewne rzeczy przeskoczyć - pominąć, zignorować Udać, że czegoś nie ma, coś nie znaczy, bez czegoś można Iść dalej przez życie łudząc się, że nieodrobiona lekcja do mnie nie wróci, że da się żyć bez tego, tamtego, owego Nieodrobione lekcje wracają, a im bardziej uciekam i stawiam opór, z tym większą siłą i… Czytaj dalej Przez śmierć do życia
Geny władzy
Geny władzy. Tytuł tego posta zaczerpnęłam z książki Maggie Craddock o tym samym tytule. Wreszcie przypadkiem, a pewnie i nie przypadkiem, trafiła w moje ręce. Z rok, dwa lata temu widziałam jej recenzję w magazynie Coaching. Bardzo mnie wtedy zaintrygowała, ale nie kupiłam jej natychmiast, bo akurat miałam wyrzut z powodu wydawania pieniędzy na lektury,… Czytaj dalej Geny władzy
Przyjemny animusz
Na wszystko starczy czasu, cierpliwości, pieniędzy Nic nie trzeba Nic nie muszę Nic nie powinnam Na wszystko przyjdzie gotowość w swoim czasie, w swojej porze Zdążę Nie muszę gonić Pora tańczyć Nie muszę dręczyć się, czy się wyrobię Droga jest przyjemna Jest cudowny luz, przestrzeń i swoboda Nie ma spięcia, naprężenia. Luźne portki, luźna głowa,… Czytaj dalej Przyjemny animusz
Fenomen
Jakiś rok temu zrobiłam w swojej grupie pewien eksperyment. Chciałam pokazać moim pięciu chłopakom (grupa 100% męska) pewną nieoczywistość. Zapytałam się, czy wszyscy oglądali film Bogowie. Ten akurat przyszedł mi do głowy, bo sama go nieco wcześniej oglądałam. Gdy dostałam od wszystkich potwierdzenie, przystąpiłam do eksperymentu. Poprosiłam, by każdy z moich panów powiedział w jednym… Czytaj dalej Fenomen
Gdy nie mówię, że się boję, skupiam się i działam
- Co się zmieniło od naszej ostatniej sesji? - Jestem zdestabilizowana, na rozdrożu, ale bardziej skontaktowana ze sobą. Nie oszukuję się, odważyłam się na krok, postawiłam może nie na ostrzu noża, ale wypowiedziałam się. - To co jest teraz? - Lęk, że sobie nie poradzę, z drugiej strony pokonałam go, powiedziałam, co myślę. - To… Czytaj dalej Gdy nie mówię, że się boję, skupiam się i działam
Zapraszam <3
Poczucie wartości na wysokości
- Chciałabym mieć więcej czasu; bardziej dbać o siebie i jednocześnie lepiej wyznaczać granice - rozpoczęła sesja Ania: - Często nie potrafię tego robić, a potem denerwuję się na siebie samą, że brakuje mi czasu dla mnie. - Słyszę o kilku rzeczach, to czym chciałabyś się zająć?- pytam Anię zaciekawiona. - Wyznaczaniem granic - słyszę… Czytaj dalej Poczucie wartości na wysokości
Nie rozumiem, bo nie chcę
https://www.youtube.com/watch?v=DMg8LwfXdyc O nie rozumiem pisałam już kiedyś (por. Nie rozumiem). Namawiam do zapoznania się z nim przed lekturą tego. Kolejnym odcinkiem historii o nie rozumiem. Taka sytuacja. Wielkanocna kawa, siedzę ja, siedzi moja mama. Zaczyna się rozmowa, która szybko przekształca się w pole wysokiego napięcia. Ja czuję złość, mama szerokorozumiane niezrozumienie (nie czuje się zrozumiana… Czytaj dalej Nie rozumiem, bo nie chcę
