Life Coaching

Coaching serca

bench-847026_640

Czasami słyszę pytanie, jakim coachingiem się zajmuję. Istnieją rozgraniczenia na life coaching, executive coaching, career coaching, coaching relacji. Jest ich jeszcze więcej i przypuszczam, że nadal będzie powstawało wiele nowych. Sama pierwotnie planowałam zajmować się coachingiem zdrowia i jego – jak dla mnie – poddziedziną – coachingiem dietetycznym (w ramach pracy dyplomowej napisałam nawet cały projekt takiej usługi). Moja praktyka pokazała jednak, że niezależnie o tematyki, którą się zajmuję, zawsze sedno jest w tym, co ludzkie i bardzo życiowe (przy okazji wspomniałam napis w sali polonistycznej z gimnazjum – Nic, co ludzkie nie jest mi obce, Terencjusz – chyba to zdanie z perspektywy czasu nadało spore znaczenie mojemu życiu i temu, co robię). Czy zrobię warsztat o złości, czy skupię się na odchudzaniu, czy może na prokrastynacji tak czy inaczej sedno któregokolwiek z tych tematów jest w tym, co ludzk ie- czyli w myślach i w emocjach. Jeszcze inaczej mówiąc, niezależnie od tego, kto do mnie przychodzi i jaki ma ta osoba ce l- zawsze na wcześniejszym lub późniejszym etapie procesu coachingowego coachee orientuje się, że ostatecznie chodzi o niego samego i jego serce i umysł – to, co czuje i to, co myśli, to, że to określone myśli i określone uczucia są kluczem do zmiany. Podążając tym tropem, w jakimś stopniu bliskie jest mi nazwanie tego, co robię coachingiem życia, nie oddaje ono jednak tego, co dla mnie samej jest esencją mojej pracy.

Jak już kiedyś pisałam, na świadomość składają się dwa komponenty – wiedza i czucie. Jedni wiedzą, drudzy czują, ale bez integracji obu części niemożliwa jest pełna/ trwała/ skuteczna zmiana. Duże grono moich coachee wie o swoich problemach, nazywa je, mając wrażenie, że są doskonale ich świadomi, potrafią mi nawijać jak nakręcone katarynki, nie dopuszczając mnie do głosu przez znaczną część sesji. Często jednak opowiadają swoje historie jak na autopilocie, bez świadomości treści emocjonalnej słów, które wypowiadają, bez otwartości i gotowości, by doświadczyć uczucia, które czują w związku z opisywanym problemem. Brak im świadomości uczucia, które spowodowałoby zmianę w ich zachowaniu i w percepcji, a w konsekwencji zmianę w ich środowisku. Jeśli trafiają mi się klienci, którzy regularnie opowiadają o niepowodzeniach czy wręcz zastoju we wdrażaniu zmiany, z mojej perspektywy brak im nadal komponentu, jakim jest uczucie/odczucie/poczucie (wybierz, co czujesz), które uzupełniłoby ich świadomość i spowodowało, że to, co głowa już wie i o czym od dawna mówi, zaskoczy wreszcie do serca. Dla mnie słowa są tylko narzędziem, by przekazać, to co w sercu gra. Na tym też polega moja rola-chcę pytaniami wesprzeć mojego coachee w znalezieniu emocjonalnego sedna tematu, z którym przychodzi.

Chciałabym przy tym podkreślić, że umiejętność odczuwania to przede wszystkim kwestia gotowości, a nie bycia lepszym lub gorszym, mniej lub bardziej kumatym.  Na gotowość składa się to, czy naprawdę chcę zmiany; to, czy jestem za siebie odpowiedzialny; czy porzuciłem już rolę ofiary; to także – a chyba dla mnie osobiście przede wszystkim – kwestia odwagi, by zmierzyć się ze sobą i swoimi zakamarkami i wytrwałości, by się nie poddawać podczas burzy.

W związku z powyższym, chyba najbliższe mi jest nazwanie tego, co robię coachingiem emocji ewentualnie w skrócie coachingiem serca (następującym przez umysł i ciało – bo poza naturalną pracą coacha jaką jest słuchanie i rozmowa widzę sens dołączenia do coachingu pracy z ciałem).

Czego najbardziej dzisiaj Wam i sobie bym życzyła, to otwieranie się na czucie i odczuwanie, przestanie robienia uników, by nie doświadczać określonych emocji. Trzymam kciuki za Waszą gotowość do zaakceptowania w sobie tego emocjonalnego podziemia jako nierozerwalną część nas samych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s