Life Coaching

RENTGENOWSKIE ZDJĘCIE WSTYDU

WP_20151225_11_21_13_Pro (1)

Wstyd, a wśród jego pobratymców onieśmielenie, skrępowanie, zażenowanie, zakłopotanie.

Kiedy ostatnio doświadczyłeś tego uczucia? – odpowiedz sobie natychmiast, nie czytaj tych pytań bezrefleksyjnie, bo się zdenerwuję.

Jakie są trzy najbardziej wstydliwe sytuacje z Twojego życia? – jak wyżej, poddaj się refleksji.

Czego lub kogo się najbardziej wstydzisz? Dlaczego?

Gdy już zbierzesz odpowiedzi na te pytania zastanów się, co ta emocja wyraża i czemu ona służy?

I tu znowu proszę Cię – zastanów się samodzielnie- a nie czekaj na moje odpowiedzi, Twojego dysku zewnętrznego z danymi.

Wstyd to inaczej, na moje myślenie i czucie, brak śmiałości, brak wolności, ograniczenie, kłopot, zmartwienie z elementem oceny/osądu jako bohaterem głównym. Inaczej mówiąc – stan braku odwagi, poczucie ograniczenia i zatroskania, wynikające z pewnej określonej oceny/osądu. Jeszcze krócej – brak odwagi spowodowany oceną.

Wstyd wyraża nie chcę powiedzieć/przyznać się do prawdy, skonfrontować się z nią, przy czym prawdę rozumiem jako moją prawdę, to co ja aktualnie odczuwam jako prawdę (moją percepcję siebie samego/rzeczywistości). Nie chcę (wyrazić prawdy) to opór, strategia obronna, reprezentująca lęk: nie chcę, bo się boję. To czego w swojej prawdzie tak się boimy, tak najbardziej? Jej nagości, obnażenia samych siebie, pokazania słabej/kruchej/delikatnej części nas samych. Boimy się pokazać swoją słabość. Okazywanie słabości jest takie niemęskie, a bycie męskim jest przecież niezwykle modne i pożadane tak w świecie samców, jak i samic (tzw. męskość pożądana natychmiast ;-). Boimy się ujawnić to, co interpretujemy jako słabą część nas samych (ergo nie ujawniamy nas autentycznych), zatem to, co robimy określane/osądzane/nazywane jest – kolokwialnym mianem – udawaniem Greka lub wręcz wulgarno-kolokwialnym rżnięciem głupa. Brak nam odwagi, by wyrazić nas samych, autentycznych, takich, jacy jesteśmy, gdy czujemy się wolni. Pojawienie się wulgarności jest wyrazem złości na brak prawdziwości.

Wstyd związany jest z rozczarowaniem, w języku angielskim mówi się what a shame (jaka szkoda), gdy wyrażamy żal i rozczarowanie, że coś jest takie lub ktoś jest taki, a nie inne/ inny. W rozczarowanie wkalkulowany jest zawsze błąd oceny (płacimy cenę błędnej oceny, złej wyceny): coś widziałem innym niż było w istocie, ergo- nie widziałam istoty. Niewłaściwa percepcja stanu rzeczy powoduje, że powstaje wielka przepaść między tym, co myślimy/ tym, co wydaje nam się,  a tym, co jest w rzeczywistości. Jest gorzko i boleśnie. To jest cena niewłaściwej oceny.

Lęk i niechęć do poczucia swojej słabości i przeżycia rozczarowania (symbolicznego zejścia na ziemię, trzeźwo/twardo po niej stąpania, uziemienia/osadzenia się rzeczywistości, a nie bujania w obłokach umysłu) to znak nie dla poczucia smutku i bezsilności. To tak jakby Twój jeździec (umysł) nadal próbował dyscyplinować konia (Ciebie, Twoje ciało, serce) do ruchu według jego widzimisię a nie według Twoich realnych możliwości. Silne ego Cię trzyma, Kolego. Gdy jest silne ego, nie ma przyznania się do słabego. Gdy nie ma z kolei przyznania się do słabego, nie ma i silnego.

Pod wstydem, że ktoś lub my sami się w określony sposób zachowaliśmy, jest smutek, że jesteśmy tacy, a nie inni. Wstyd to zakłopotanie tym, że nie jesteśmy tacy, jakimi byśmy być chcieli, jakimi wydaje nam się, że inni chcieliby nas widzieć. Póki się wstydzę, bujam w obłokach, nie godzę się na rzeczywistość. Jestem dzieckiem, które chce żyć swoimi fantazjami i nie podejmować odpowiedzialności za swoje czyny. Póki się wstydzę, nie chcę dorosnąć. Póki się wstydzę, nie chcę stracić dobrej opinii o sobie, o ludziach, o świecie. Chce nadal nosić swoje różowe okulary i wierzyć w swoją koncepcję świata (tzw. bajkę o nim).

Wstyd, z racji tego, że związany jest z oceną, ma w sobie element porównania, pewne stopniowanie i waloryzowanie czegoś, podczas którego zawsze musi być coś/ktoś wyżej/lepiej i coś/ktoś temu przeciwne/przeciwny. Zarówno ocena, jak i porównanie są silnie związane z poczuciem własnej wartości i samooceną. Dopóki wstydzisz się, nie przyznajesz się do pewnych części samego siebie  (ocenionych przez Ciebie jako złe/demoniczne). Nie przyznając się do swoich wszystkich odcieni, odrzucasz samego siebie, nie akceptujesz siebie w pełni. Jesteś zatem niepełny i wybrakowany. Takim się w głębi czujesz. Wypierając samego siebie, po pierwsze tracisz na to energię (tłumisz samego siebie, więc czujesz się/jesteś słabszy), po drugie, mając w sobie  żywe hasła wypieram/odrzucam  – projektujesz je na swoją rzeczywistość -raz odrzucasz ludzi, ich określone postawy, zachowania, cechy, poglądy, innym razem jesteś sam odrzucany.

Czas teraz jest wybitnie prowokujący do godzenia się na rzeczywistość i na siebie, na uważne, świadome lądowanie na ziemi (schodzenie na nią). Zapnij pasy i zadbaj o bezpieczeństwo podczas swojego lądowania: właściwe tempo, właściwe parametry, właściwe warunki pogodowe. Przygotuj się skrzętnie i nie pozwól sobie tym razem zrezygnować z lądowania i pozostać w cudnym, ale złudnym niebie – podobnie jak zdarzyło mi się być świadkiem lotu, w którym pilot w trakcie lądowania zrezygnował z powodu niewłaściwego podejścia do pasa startowego i wrócił z powrotem w przestrzeń niebieską, by ponownie przygotować się do lądowania.

Dołączam Wam dzisiaj filmik z lotniska ze Skiathos, które stanowi jedną z większych atrakcji turystycznych wyspy. Filmik przedstawia lądowanie samolotu (owo symboliczne schodzenie na ziemię ;-))- bardzo emocjonujące na żywo, gdy samolot przelatuje parę metrów nad głową – z całą swoją potęgą, wielkością i siłą, robiąc niezłe zamieszanie powietrzne i wreszcie ląduje tuż obok – w glorii i chwale ;-).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s