Life Coaching

ZAUFAJ SOBIE

W sumie to… boję się

Napięcie trzyma mnie

Czasami gdy tak skupię się, czuję tę presję

W tym napięciu wyluzować (się) chcę

Odpuścić

Nie napinać się

Nie spinać się tak, by moje neurony miały przypadkiem zwarcie

Ponad te niepokoje i lęki próbuję wznieść się

Biorę głęboki wdech

Powolny, uważny wydech

Mówię sobie w duchu: spokojnie, jest bezpiecznie

Nadal zachowuję się ufnie

Wydarzy się to, co ma mi przydarzyć się

Ufam, że zdarzy się to, co jest właściwe dla mnie

Bez sensu jest dłużej spinać się

Myśleć, że ma się nad wszystkim lub czymkolwiek kontrolę

Właściwie, jedyna rzecz, nad którą panować chcę to ja sam(a) i moje emocje

Właściwie to tylko właściwie chcę reagować na ludzi i sytuacje, które spotykają mnie

Właściwie czyli tak, by nie napinało mnie

Właściwie, czyli tak jak jest, gdy ufam sobie

*

10/09, Warszawa, Ursynów

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s