Bez kategorii · Life Coaching

PRZEZ MATKĘ

Jak dla mnie niezmiennie najmocniejszy i najpotężniej do dziś oddziałujący pozostaje wpis Grażyny Szatkowskiej (Bert Hellinger words, Grażyna Szatkowska.pl) mówiący, że droga do ojca wiedzie przez matkę. Często do niego wracam, często on sam do mnie wraca, w co raz nowszej, szerszej, głębszej odsłonie. Ona – między innymi – w nim pisze, o tym, jak kobieta wybiera partnera właściwego dla siebie i właściwego na ojca swojego dziecka. Nie ma w jej wyborze pomyłki. Jej decyzja jest właściwa, ‘idealna’, jedyna możliwa.

(cytat wpisu Grażyny poniżej)

Życzę wszystkim poczucia głębi i mocy tego zdania (jak i paru innych w tym wpisie). Obyście mieli ten przywilej, by go doświadczyć.

Droga do ojca jest drogą przez matkę. Odbywa się ona przy pomocy matki, za sprawą matki. To droga do wdzięczności, powrót do pokory i niewinności.

Droga do ojca wiedzie przez matkę. To faktycznie tak jest. Nic bez udziału matki się nie zadzieje, nawet – ojciec i ojcostwo. (P)Omijając matkę (kobiece), nigdy nie dotrzesz do ojca (do tego, co męskie). Pomijając ją, pomijasz jej moc(e), jej talenty, jej wyczucie, intuicję, pozbawiasz się wszystkiego tego, czego potrzebujesz, by dotrzeć/podejść do ojca, do ojcowskiej, męskiej części siebie samej/samego. Dalej, niemożliwe jest przystąpienie do swojego losu, do swojej osobistej mocy.

Kobiecość ten dostęp umożliwia, ona także nad tym dostępem czuwa.

Droga do ojca wiedzie przez matkę. W końcu to ona, jej urok, wdzięk i czar, jej wielowymiarowa atrakcyjność ‘skusiły’, ‘uwiodły’, humorystycznie mówiąc ‘zwiodły na manowce’ ojca, tym samym umożliwiając mu ojcostwo i moce z tej roli płynące. Te same zalety umożliwiły jej przekazanie daru życia.

Matki są naprawdę potężne. One naprawdę wiedzą, co robią.

Ten wpis to ‘uznanie’ dla kobiet, ‘hołd’ dla kobiecego i kobiecości, ich ogromnej mocy i wartości.

***

„Droga do ojca wiedzie przez matkę.
Zawsze.
Tylko ona może ją dziecku umożliwić.
Matki są potężne. Jak Los.
Dziecko jest uwikłane w bycie jej dzieckiem. Ona jest uwikłana w bycie jego matką.
I pomiędzy jest ojciec, często UWIKŁANY – w ojcostwo, lub wykluczony z niego.
Ustawienia są pięknym narzędziem, żeby w takim działaniu matki – zobaczyć jej miłość do dziecka, sens jego – ich wszystkich – losu, czy chociażby zachętę do obrania przez dziecko drogi, na jego odpowiedzialność i z jego siłami.
Matki wiedzą – często nieświadomie i tylko czasami świadomie – najlepiej – co jest dobre dla dziecka.
I warto się temu zawierzyć i temu poddać, gdy zatajają biologicznego ojca, jego pochodzenie, tożsamość, nazwisko.
„Mamo”
„Ty wiedziałaś”.
„A ja się na to zgadzam”.
A potem najbardziej piękne i najbardziej pokorne: „Proszę”
„Zgódź się, jeśli teraz będę z tatą”.
„Proszę”.
Na wszystko – zawsze dobrze działa „Proszę”.
Los jest łaskawy dla tych, co znają to słowo i tę postawę.
„Proszę” prowadzi zawsze do otwarcia i przyjęcia, poprzedzone jest czekaniem, bólem. Jest pokorą.
Każda mama widząc swoje dziecko w proszę jest gotowa do odpowiedzi.
Czy widzieliście, że czasami mama usuwa się w śmierć, by umożliwić dziecku drogę do taty? Albo tata „tam” idzie mówiąc pełne miłości żonie „Lepiej ja niż Ty?” Czasami mama długo pije, by zdobyć odwagę i wyjawić prawdę o nim, czasami zabiera do grobu tajemnicę. Ma się lat 10, 20 kilka, 30 kilka, 40 kilka, 50 kilka. Zawsze właściwie – tak to trzeba przyjąć. Uszanować. Wziąć.
Mogliśmy zobaczyć jak bardzo stosunek do alkoholu przekłada się nad stosunek do ojca.
Alkohol to ojciec. Alkohol jest ojcem. Alkohol zastępuje ojca.
Alkohol jest Siłą, poprzez którą działa Los. Tak jak Rodzice są Siłą, poprzez których działa Los.
Kiedy się to zobaczy, wie, zupełnie zmienia się perspektywa patrzenia na swoje i cudze doświadczenia.
Lekceważenie alkoholu, zachowywanie się wobec niego tak, jakby było się od niego silniejszym, potężniejszym, jakby jego istnienie i byt zależały od woli pijącego, poczucie, że można go kontrolować, że można być od niego większym… „Mam Cię w głębokim poważaniu” – jak wobec alkoholu alkoholik – tak on sam wobec swojego ojca – tak jego żona wobec niego – tak syn wobec niego – tak wielu w rodzie – wobec ojców, wobec ojcostwa! Wobec partnerów. Wobec Życia. Wobec Losu.
Gdy syn stawia się nad ojca: „Jestem w przewadze” „Ja tu rządzę” „Jestem lepszy” „silniejszy” „Wszystko robię lepiej” „Zrobię lepiej” – Los odpowie: Doprawdy? Gdy ojciec nie może powalić syna, powali go coś innego – na przykład alkohol. Alkohol staje się rodzicem. Szacunek do alkoholu potrafi poprowadzić do szacunku wobec ojca – jeśli nie odwrotnie.
Można być uzależnionym pokornym, jak się jest pokornym wobec ojca. Można poprowadzić swoje dziecko do takiego ojca – uzależnionego – i pozwolić dziecku od niego brać – tyle ile się da, ile możliwe- choćby odrobinę, ponieważ wszystko, wobec życia, które się otrzymało – będzie tylko odrobiną. Życie to zbyt wielki dar. Tak jak zbyt wielcy są rodzice, by ich lekceważyć.
Są wielcy. Są Losem. Są Siłą. I ten Los, ta Siła i ta Wielkość poprzez nich działa.
I na końcu jeszcze to:
Ojcu, któremu zależy, by jego dziecko mogło do niego dotrzeć, pomoże wgląd, że może je mieć tylko z jego mamą, z jej losem, z jej ciężarem. „Twoja mama jest właściwa”. „Szanuję ją”. Wtedy dziecko może się zrelaksować i pójść do niego. Razem z mamą, nigdy samo. Z nią. Dziecko można mieć tylko z jego drugim rodzicem.
Inaczej dziecko nie zostawi mamy z jej trudnym losem, nie zostawi jej z jej ciężarem, ponieważ obawia się, że mógłby ją zabić, że mogłaby umrzeć – dlatego choć bardzo chce – nie może. Wtedy ojciec może powiedzieć dziecku „Ja poniosę to z mamą”.
Grażyna Szatkowska
notatka ze wspomnienia z warsztatu.”
***

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s